Archive for Maj, 2009

nienawidze szpitali…i graskoskopii

piątek, Maj 29th, 2009

Jak juz wiecie byłam w szpitalu to byly okropne 4 dni nim poszlam do szpitala zrobilam cos czego teraz bardzo zaluje….wszystko przez pewnego chlopaka ale nie zamierzam sie juz przez niego smucic-nie jest tego wart

W szpitalu mialam okropne badanie-graskoskopie wiecie co to jest…tym ktorzy nie wiedza to wam powiem-jest to taki troszke gruby kabel z latarka ktory wkladaja przez gardło do brzucha…cos okropnego jak zaczelam wymiotowac to mi pielegniarka powiedziala ze jestem znerwicowana:/ to jej odpowiedzialam ze sama ma nerwice a zeby nie bylo jej przykro to mi ja tez wmawia to sie wielce oburzyla…kretynka stara

Przed wczoraj byly mikołajki na oddzial przyszedl mikolaj ktory mial moze 15 lat i dal nam po widokowce i gry dla szpitala….jaka dzieci mialy radoche bo targaly go za brode sciagaly czapke noremalnie bylo sie z czego smiac:D

Dzisiaj na szczescie juz wyszlam i mam nadzieje ze predko tam nie wroce bo pieknie tam nie bylo
No nic ja lece a wy komciujcie i jak naj czesciej mnie odwiedzajcie

Wkoncu Ferie:D

środa, Maj 27th, 2009

Jak sam tytuł mowi wkoncu dlugo oczekiwane ferie mam nadzieje ze caly czas beda takie jak na początku czyli swietne bo początek bys poprostu BOSKI-no wiec od początku:no wiec poszlysmy do sklepu i gdy wracalysmy Monsi powiedziala ze na naszym przystanku siedzą “SUCHE DUPY” no i podeszlysmy Monsi zaczela sie klocic jedna z nich pyskowac no i Monsi zlapala za wlosy i pociagnela na dol no i sie zaczelo ich bylo 3 a nas 4 tylko ze u nas jest tak ze jeden za wszystkich wszyscy za jednego no i my we trzy lałysmy tą jedna a tamte staly i patrzyly ale jedna cos zlapala mnie za ramie i cos powiedziala dostala w pysk i odeszla a my dalej tamtą lałysmy ale wkoncu ja poscilysmy ale gdy ja lalysmy na tym przystanku stal tam gosciu po 40-tce i caly czas albo w tyl albo wprawo lewo byle by on nie dostal no brecha jakeij malo wkoncu dojrzalysmy ze w oknie patrzy sie moj tata i widzial całą bujke myslalam ze jak przyjde do domu to kazanie i te sprawy a tu sie okazuje ze moj tata nas nie poznal i do mojej mamy “Goska choc zobacz jakies dziewczyny sie bija a moja mama ze to chyba my a moj tata ze to jakies dziewczyny po 20 lat i co chwile moj tata ze zobvacz one ja na ziemie rzucily i kopia bo brzuchu” no ja jak tego sluchalam to sikalam ze smiechu-dobrze ze do tej pory nie wiedza ze to my bo byla by kaszana…