nienawidze szpitali…i graskoskopii
piątek, Maj 29th, 2009Jak juz wiecie byłam w szpitalu to byly okropne 4 dni nim poszlam do szpitala zrobilam cos czego teraz bardzo zaluje….wszystko przez pewnego chlopaka ale nie zamierzam sie juz przez niego smucic-nie jest tego wart
W szpitalu mialam okropne badanie-graskoskopie wiecie co to jest…tym ktorzy nie wiedza to wam powiem-jest to taki troszke gruby kabel z latarka ktory wkladaja przez gardło do brzucha…cos okropnego jak zaczelam wymiotowac to mi pielegniarka powiedziala ze jestem znerwicowana:/ to jej odpowiedzialam ze sama ma nerwice a zeby nie bylo jej przykro to mi ja tez wmawia to sie wielce oburzyla…kretynka stara
Przed wczoraj byly mikołajki na oddzial przyszedl mikolaj ktory mial moze 15 lat i dal nam po widokowce i gry dla szpitala….jaka dzieci mialy radoche bo targaly go za brode sciagaly czapke noremalnie bylo sie z czego smiac:D
Dzisiaj na szczescie juz wyszlam i mam nadzieje ze predko tam nie wroce bo pieknie tam nie bylo
No nic ja lece a wy komciujcie i jak naj czesciej mnie odwiedzajcie







