Co??!!! Powiedz ze żartujecie…

Co??!!! Powiedz ze żartujecie…
-To nie są żarty prosze Pani..
-I co? jak zamierzAcie się utrzymać…?? Siebie, dziecko?? NO JAK??!!
-Wszystko jakoś sie ułozy.
Mój ojciec był bardziej wkurzony od matki, zawsze uważał mnie za rozsądna osobe ale co??! myślał że całe zycie będę dziewicą??!
Turkawka byla roztrzęsiona, próbowała coś wtrącić i powiedzieć ojcu ale on sobie nie dawał.. tylko uderzył mnie własnie w brzuch;( tak mnie to zabolało że nie mogłam przez chwile nic powiedziec..:( Paweł mnie wzioł na ręce a Turkawka zadzwoniła po Piotrka żeby po nas swoim autem przyjechał bo nie bedziemy sie gnieździć autobusami…. Po chwili już był położyłam sie z tył€ i miałam głowę na kolanach Pawła, cały czas mnie głaskał i tłumaczył że wszystko będzie dobrze.
-Gdzie mamy jechać?? spytał Piotr:D
-jakto gdzie?? Bedziemy dzisiaj w 4 spać w hotelu! Krzykneła turkawka cały czas dmuchając grzywkę:PP
-No własnie ja chce żebyście byli ze mną nie zostawiajcie mnie! Prosze..
-Nikt cie nie zostawi nie martw sie.
Gdy dojechaliśmy ja spałam i Pawel zaniosł mnie to łożka po czym sam sie koło mnie położył. Tak oboje zasneliśmy i tylko słyszałam jak turkawka z Piotrkiem o mnie rozmawiaja
-Jak jej pomoć?? moze jakoś finasowo ??
-Musimy sie złożyc
-Aąłłłąaaaa Pomocy!
-Lina krzyczy! szybko do ich pokoju
- co sie dzieje paweł??
-nie wiem zaczeła krwawić… szybko wzywamy pogotowie!!!!

Komentarze zamknięte.